Dziś czas oczekiwania na Zmartwychwstanie Pańskie.Piękne święta i z tej okazji chciała bym życzyć wszystkim zdrowia,miłości oraz Świąt w rodzinnym gronie,bo nie ma na świecie nic ważniejszego od Rodziny.Moja Rodzina obecnie liczy pięć osób....za rok będzie nas już sześcioro.Ja i mój P. zostaniemy dziadkami khmmm,ja młodą babunią .....:):)
Jak ja chcę wnusi.....Ta ciąża to taki czas oczekiwania.Niezmiernie się cieszymy.Mnie znów dopadło jakieś choróbsko,ale dopiełam wszystko na ostatni guzik,więc mogę teraz leżeć i odpoczywać.
Pozdrawiam wszystkich w ten piękny czas.
sobota, 30 marca 2013
poniedziałek, 25 marca 2013
Czas odnowy i wyczekiwanie
Wiosny ani śladu,gdzieś się zapodziała w tym śniegu:(Mój pies ze złości biegając po działce zjadał go....Pamiętam,że na Józefa już były u mnie boćki,nie mówiąc,ze nigdy nie święciłam Palmy w taki mróz brrrr.Każdy ma chyba już dosyć,każdy pragnie zieleni i słońca.Postanowiłam wziąć się za szycie lambrekinów,zazdrosek.Coś zmienić,coś rozjaśnić.Nie potrafię jeszcze wielu rzeczy,ale uczę się powoli.I tak zaczęłam szyć coś innego.
Chciała bym wiele zmienić w swoim domu,ale niestety wiele czynników wpływa na to,że kończy się tylko na planach,ale powolutku do celu.Na przekór wszystkiemu szyję!Pokażę moje nowe prace,uzbierało się troszkę tego
Czekam z niecierpliwością na słońce i niech już w końcu w przyjdzie!!!Zaklinam ta zimę!!!Wielkanoc nadchodzi:)
Chciała bym wiele zmienić w swoim domu,ale niestety wiele czynników wpływa na to,że kończy się tylko na planach,ale powolutku do celu.Na przekór wszystkiemu szyję!Pokażę moje nowe prace,uzbierało się troszkę tego
Czekam z niecierpliwością na słońce i niech już w końcu w przyjdzie!!!Zaklinam ta zimę!!!Wielkanoc nadchodzi:)
środa, 27 lutego 2013
Torba w kolorze mięty
100% bawełna,nie za duża,nie za mała,lecz w sam raz torebusia na zakupy.Nie cierpię foliowych reklamówek,worków.Urzekł mnie ten miętus.Marzy mi się emalia w takim kolorze,marzenie ech.....
Miłego popołudnia:)
poniedziałek, 25 lutego 2013
Mega świeczniki
Nie spodziewałam się,że mój P taki zdolniacha.
-Kochanie idę na dół /czyli do garażu/rzekł
-Ja: idż idż!
Po kilku godzinach koczowania przy tokarce przynosi mi cuda...Mega świecznikiok 40 cm
W sumie obydwa są już w posiadaniu pewnej Bożenki/super babeczka.którą serdecznie pozdrawiam/.
Dla Bożenki wydziergałam serducho,pierwsze takie szyte z robotką szydełkową.Lubię zawsze coś komuś wrzucić od siebie.
Gdyby ktoś był chętny na takie świeczniki to wiem,że mój Mąż nie odmówi na pewno......żadnej z nas nigdy jeszcze nic nie odmówił.:)Pozdrawiam zaglądających i zyczę spokojnej noc.
Ps.Czuje po kościach,że będzie zmiana pogody....oby na wiosenną miejmy nadzieje.
-Kochanie idę na dół /czyli do garażu/rzekł
-Ja: idż idż!
Po kilku godzinach koczowania przy tokarce przynosi mi cuda...Mega świecznikiok 40 cm
Dla Bożenki wydziergałam serducho,pierwsze takie szyte z robotką szydełkową.Lubię zawsze coś komuś wrzucić od siebie.
Gdyby ktoś był chętny na takie świeczniki to wiem,że mój Mąż nie odmówi na pewno......żadnej z nas nigdy jeszcze nic nie odmówił.:)Pozdrawiam zaglądających i zyczę spokojnej noc.
Ps.Czuje po kościach,że będzie zmiana pogody....oby na wiosenną miejmy nadzieje.
Pyszne było......
Czas zimowy mnie wykańcza.Chce juź coś zielonego,coś słodkiego,kwaśnego....sama nie wiem co chcę:)
Z racji tego upiekłam sobie serniczek z czekoladą,a co:)Tyle,że u mnie po upieczeniu nigdy nic nie poleży,wszystko zostaje wchłonięte.Zwyklaczek,sernik na ciasteczkach...niebo w gębie
Było,minęło....ale pyszne było.
Z racji tego upiekłam sobie serniczek z czekoladą,a co:)Tyle,że u mnie po upieczeniu nigdy nic nie poleży,wszystko zostaje wchłonięte.Zwyklaczek,sernik na ciasteczkach...niebo w gębie
Było,minęło....ale pyszne było.
niedziela, 17 lutego 2013
Eko-torba
Przyszły śliczne materiałki i nie mogłam się oprzeć,żeby coś nie zmalować.Uszyłam dwie torby na zakupy.Materiał 100% bawełna,torba wyścielona w środku lnem w kolorze beżowym,kawa z mlekiem.Idealna na zakupy.
czwartek, 14 lutego 2013
Walentynkowo
Wszystkim zakochanym i tym czekającym na miłość życzę całuśnego dnia i wiele miłości na każdy dzień,nie tylko dziś.Ten utwór dedykuję mojemu mężowi,który jest dla mnie najważniejszy na świecie,za którym bardzo tęsknię:)
Siedziska dla Góraleczki
Siedziska,pracy przy tym co nie miara.Zgodziłam się na uszycie,ale potem siadłam i myślałam jak ja dam radę.Nie zdążyłam wszystkich sfotografować,bo było już bardzo póżno,a rano miały polecieć do Naszej Góraleczki/Wioli/.Czekam teraz na jakąkolwiek wiadomość od Niej.Myslę,że będzie zadowolona-bo ja jestem:)
A to Pan Kot,którego szyłam na szybkiego dla Wioli,oczy klejone exspresowo-mam nadzieję,że mu nie odpadną:)
Wiolu pozdrawiam:)
Edytuję posta,ponieważ muszę się pochwalić....otóż Wiola wysłała zdjęcia siedzisk,jest zadowolona.Czyli ja jestem szczęśliwa,że Jej się podobały i pasują.Za zgodą chwalę się publicznie
salon:
jadalnia:
:):)
A to Pan Kot,którego szyłam na szybkiego dla Wioli,oczy klejone exspresowo-mam nadzieję,że mu nie odpadną:)
Wiolu pozdrawiam:)
Edytuję posta,ponieważ muszę się pochwalić....otóż Wiola wysłała zdjęcia siedzisk,jest zadowolona.Czyli ja jestem szczęśliwa,że Jej się podobały i pasują.Za zgodą chwalę się publicznie
salon:
jadalnia:
:):)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
